
„Content nie działa” – to zwykle wniosek oparty na ostatnim kliknięciu. Tymczasem treści rzadko domykają sprzedaż w pojedynkę; częściej przygotowują grunt: edukują, obalają obiekcje, utrzymują uwagę. Dlatego potrzebujesz pomiaru, który pokazuje całą ścieżkę – nie tylko finał. Poniżej plan, jak poukładać atrybucję, KPI i dashboard tak, by decyzje o budżecie były oparte na danych.
Last-click upraszcza rzeczywistość. Rozważ modele: first-click (docenia akwizycję), liniowy (dzieli równo), time decay (faworyzuje ostatnie kroki) i pozycyjny (40/20/40 – pierwszy i ostatni krok ważniejsze). W praktyce używaj co najmniej dwóch – np. last-click do optymalizacji kampanii i pozycyjnego do oceny wkładu treści. W B2B wesprzyj się danymi z CRM, by zobaczyć, które materiały pojawiają się na ścieżkach wygranych szans.
Podziel wskaźniki na cztery bloki: 1) konsumpcja (odsłony, czas, scroll), 2) zaangażowanie (zapisy, komentarze, powroty), 3) konwersja (MQL, demo, koszyk), 4) wartość (przychód, LTV, retencja). Wprowadź progi jakości: np. „jakościowa wizyta” = ≥60 s + scroll 75% + 1 klik wewnętrzny. Taki próg lepiej koreluje z wpływem treści na sprzedaż niż surowe odsłony.
Połącz dane z analityki (ruch, zachowania), GSC (zapytania i CTR), narzędzi mailingowych (otwarcia, kliknięcia), CRM (szanse, przychód) i e-commerce (koszyk, zwroty). Zbuduj widok „klaster → hub → satelity” oraz widok „ścieżki użytkownika” (kolejność kontaktów). Aktualizuj tygodniowo do taktyk i miesięcznie do strategii.
Przypisz punktację za wpływ na kluczowe zdarzenia (np. +3 za udział w ścieżce wygranej szansy, +2 za rejestrację na demo, +1 za zapis na newsletter). Treści z najwyższym wynikiem dostają budżet na aktualizację, formaty wideo i dystrybucję płatną. Słabe – do konsolidacji lub usunięcia.
Zsumuj koszty: produkcja (roboczogodziny), dystrybucja (reklamy, narzędzia), utrzymanie (aktualizacje). Przychód przypisz wg uzgodnionego modelu atrybucji. ROI = (przychód – koszt) / koszt. Pamiętaj o „opóźnieniu efektu”: wielu użytkowników wróci po tygodniach – używaj okien 30/90 dni.
Ocena treści tylko po zasięgu, brak połączenia z CRM, zero testów A/B na LP, porównywanie kampanii o różnych celach, raporty bez wniosków. Remedium: standardowe KPI, stały dashboard, cykliczne retro z rekomendacjami.
Prawdziwy pomiar contentu łączy dane z kilku źródeł i patrzy na ścieżkę, a nie pojedynczy klik. Wprowadź podwójną atrybucję, zdefiniuj progi jakości wizyt, zbuduj dashboard i przypisz budżety tam, gdzie treści faktycznie przybliżają sprzedaż. Wtedy dyskusja o ROI przestaje być opinią, a staje się planem działania.