Dlaczego „automatyczna” kampania wcale nie powinna działać sama

Mariusz Siwko
27.11.2025

Performance Max (PMax) łączy wszystkie powierzchnie Google (Search, Shopping, YouTube, Discovery, Gmail, Mapy) w jednym miejscu, a algorytm decyduje, komu, gdzie i kiedy pokazać Twoje kreacje. Brzmi świetnie – dopóki nie widzisz, że rośnie koszt, spada jakość zapytań, a raporty są „posklejane”. Dobra wiadomość: da się to poukładać. Sekret tkwi w tym, co wkładasz do kampanii (cele, wartości, sygnały, feed, kreacje) oraz w tym, jak czytasz wynik (nie tylko konwersje, ale konwersje wartościowe).

Cel i wartość: zacznij od tego, co algorytm ma maksymalizować

Jeśli dasz PMaxowi zły cel, dostaniesz ładne liczby bez sensu biznesowego. Ustal priorytet: wartość konwersji (e-commerce) albo konwersje po kwalifikacji (lead-gen). Dla sklepów – przekazuj wartość transakcji z marżą (lub przynajmniej skorygowaną o rabaty i koszty wysyłki). Dla leadów – importuj konwersje z CRM po weryfikacji (np. „umówione demo”, „oferta wysłana”), a nie tylko „formularz wysłany”. Dzięki temu licytacja uczy się na tym, co faktycznie przynosi zysk.

Struktura: mniej kampanii, ale sensowny podział na grupy zasobów

Jedna kampania PMax może obsłużyć wiele „światów”, ale nie mieszaj jabłek z gruszkami. Zbuduj osobne kampanie dla:

  • Brand (ochrona marki – jeśli musisz) vs. Non-brand (pozyskiwanie nowych).
  • Różnych celów (sprzedaż online vs. lead-gen) – inny pomiar, inne kreacje.
  • Kluczowych kategorii (e-commerce) lub głównej usługi (B2B) – łatwiej sterować budżetem i odczytać wpływ.

W ramach kampanii korzystaj z grup zasobów (asset groups) powiązanych tematycznie: zestaw produktów/kategorii + dedykowane kreacje + dopasowane strony docelowe.

Sygnały odbiorców: podpowiedz algorytmowi, gdzie szukać „Twoich” klientów

PMax potrafi trafić w szeroki zasięg, ale na starcie potrzebuje wskazówek. Dodaj sygnały:

  • Listy własne – klienci, subskrybenci, porzucający koszyk/formularz.
  • Zamiary i słowa kluczowe – frazy transakcyjne, nazwy kategorii, konkurencyjne nazwy (w granicach polityk).
  • Segmenty o podobnych zainteresowaniach – branżowe, zakupowe, lokalne.

To nie „twarde targetowanie”, ale wskazówka startowa – dzięki niej uczenie szybciej znajdzie osoby podobne do tych, na których Ci zależy.

Źródła danych: feed i strona to paliwo dla PMax

Algorytm czerpie ze wszystkiego, co mu podasz. Im lepsze dane wejściowe, tym lepszy ruch:

  • E-commerce – porządny Merchant Center: pełne tytuły (marka + model + cecha), opisy z atrybutami, poprawne kategorie Google Product Category, GTIN, dobre zdjęcia. Grupuj produkty w logiczne wiadra (marża, dostępność, bestseller vs. „ogon”).
  • Lead-gen – strona docelowa z klarowną ofertą, krótkim formularzem i testami A/B nagłówków; dodaj „dziękuję” z mikro-CTA (np. konsultacja kalendarzowa).

Ustaw Final URL expansion świadomie. Jeśli strona ma sekcje „miękkie” (np. blog, regulaminy), ogranicz ekspansję do wartościowych adresów lub użyj listy stron docelowych/wykluczeń.

Kreacje: komplet pakietu i kilka wariantów „tezy”

W PMaxie nie wygrasz jednym banerem. Zbuduj zestaw pełny (teksty krótkie/długie, logotypy, obrazy w różnych proporcjach, wideo – nawet krótkie, proste nagranie). Przygotuj 2–3 linie narracyjne (np. „czas do efektu”, „oszczędność kosztu”, „brak ryzyka”) i rozdziel je na osobne grupy zasobów. Algorytm ma co testować, a Ty widzisz, które „tezy” niosą wynik.

Kontrola ruchu: wykluczenia i ograniczenia bez tłumienia nauki

Automat nie musi łowić na Twojej marce ani na śmieciowych zapytaniach. Zadbaj o:

  • Wykluczenia brandowe (jeśli chcesz mierzyć pozyskanie czysto non-brand) – ruch markowy bywa „łatwym cukrem”.
  • Wykluczenia miejsc docelowych – jeśli pewne powierzchnie są bezwartościowe dla Twojej oferty.
  • Listę słów niepożądanych w kreacjach i sygnałach (np. „za darmo”, „praca”, „PDF”), aby ograniczyć mylne intencje.

Nie dusisz kampanii – po prostu porządkujesz ruch, aby budżet pracował tam, gdzie ma szansę na wartość.

Lead-gen: jak uczyć PMax na jakości, a nie na „klikaczach”

Największy błąd w usługach to optymalizacja do „formularza wysłanego”. Ustal konwersję pośrednią (np. zapytanie) na wartość 0–1, a konwersję końcową (np. MQL/SQL, umowa) importuj z CRM z realną wartością. Możesz też stosować Conversion Value Rules – podbij wartość leadów z interesujących regionów lub urządzeń (tylko tam, gdzie ma to uzasadnienie biznesowe).

E-commerce: priorytety marżowe bez rewolucji

Nie wszystkie SKU są równe. Przypisz priorytety (marża, dostępność, sezon) i rozbij grupy produktów tak, by najważniejsze miały własne grupy zasobów. Przekazuj wartość z marży (jeśli możesz) albo skorygowany przychód. Dodaj reguły wartości dla kategorii (np. meble +20%, outlet −30%), aby uczenie rozumiało, które transakcje są naprawdę cenne.

Diagnostyka i czytanie wyników: co naprawdę warto oglądać

W PMaxie mniej „przycisków”, ale wciąż masz stery. Patrz na:

  • Wkład kanałów – udział powierzchni (Search/Shopping vs. YouTube/Discovery). Gdy paid video rośnie, ale konwersji brak – dołóż remarketing lub zmień narrację.
  • Terminy wyszukiwania (zakres dostępny) – czy widać złe intencje? Koryguj sygnały i wykluczenia.
  • Łańcuchy konwersji – czy PMax asystuje innym kampaniom? Wartość „asyst” często uzasadnia rolę YouTube/Discovery.
  • Jakość leadów – tempo odpowiedzi zespołu, % odrzuceń, % MQL/SQL; przenieś budżet na kombinacje (grupa zasobów × sygnały) o najwyższej jakości.

Eksperymenty: testuj hipotezy, nie kolory przycisków

Najpierw przetestuj tezę value („czas do efektu” vs. „oszczędność kosztu”), potem źródło wartości (marża vs. przychód), a na końcu elementy kreacji (nagłówki, obrazy). Trzymaj jeden główny eksperyment na raz, obserwuj min. 2–3 cykle konwersji i nie resetuj uczenia zbyt często – każda duża zmiana budżetu/celu to „nowe dziecko w przedszkolu”.

Remarketing i warstwowanie popytu

PMax obejmuje też remarketing dynamiczny, ale pomóż mu warstwą „domykającą”: lista porzucających koszyk/rozmowę + kreacje „drugiej szansy” (wideo 10–15 s, banery z USP i gwarancją). W lead-genie sprawdza się krótka sekwencja: „Zobacz 3-min demo” → „Umów 15-min wstęp” → „Sprawdź koszt w 60 s”.

Kontrola kosztu: kiedy ROAS/CPA ma sens, a kiedy lepiej ustawić budżet dzienny

Jeśli przekazujesz wartość konwersji (najlepiej marżową), używaj docelowego ROAS. Gdy konwersje są rzadkie lub wartość przybliżona – zacznij od Maximize conversions z limitem budżetu i dopiero potem przejdź na tCPA lub docelowy ROAS. Nie ustawiaj zbyt agresywnych celów na starcie – algorytm „skręci kurek” i odetnie zasięg.

Higiena konta: małe rzeczy, duże skutki

Raz na tydzień zrób przegląd: jakość materiałów (czy system nie flaguje braków w wideo/obrazie), status feedu (Merchant Center), konwersje (czy tag liczy i przypisuje wartości), spójność celu (czy kampanie nie walczą o te same frazy/osoby). Raz w miesiącu – porównanie POAS/ROAS marżowego do stawek, korekta celu i budżetu.

Plan 30–60–90 dni wdrożenia PMax

0–30 dni: wybór celu (konwersje wartościowe), porządek w tagach i imporcie z CRM/e-commerce, przygotowanie feedu (lub listy URL), stworzenie 2–3 grup zasobów z różnymi tezami, sygnały odbiorców i bezpieczne wykluczenia. Start od „Maximize” i stabilizacja.

31–60 dni: włączenie docelowego ROAS/tCPA (gdy dane są stabilne), rozbicie kategorii o wysokiej marży na osobne grupy zasobów, dołożenie wideo i doprecyzowanie ekspansji URL. Pierwszy eksperyment: teza kreacji lub reguły wartości.

61–90 dni: optymalizacja pod jakość (MQL/SQL lub marża), korekta sygnałów i remarketingu, test brand exclusion (jeśli ma sens), konsolidacja małych kampanii i przegląd budżetów pod sezon.

Najczęstsze błędy i szybkie poprawki

  • „Wartość” to przychód brutto. Popraw: przekaż marżę lub chociaż skorygowany przychód (rabat, wysyłka).
  • Jedna grupa zasobów „do wszystkiego”. Rozdziel: tezy, kategorie, strony docelowe.
  • Brak wideo. Dodaj proste nagranie 10–20 s – odblokujesz YouTube i Discovery.
  • Ugniatanie marki i non-brand razem. Rozdziel, aby znać realny koszt pozyskania nowego ruchu.
  • Reset uczenia co kilka dni. Mniejsze, rzadsze zmiany. Daj algorytmowi „oddech”.

Podsumowanie

PMax jest jak autopilot: dowiezie tylko wtedy, gdy ustawisz trasę i podpowiesz, co znaczy „dobry wynik”. Zadbaj o cel oparty na wartości, porządny feed/stronę, sygnały odbiorców, komplet kreacji i rozsądne wykluczenia. Testuj tezy, nie detale – a budżet przesuwaj do kombinacji (grupa zasobów × sygnał), które dają najwyższą wartość, nie tylko najniższy koszt kliknięcia. Tak ustawiona kampania automatyczna przestaje być „czarną skrzynką” i staje się przewidywalnym narzędziem do dowożenia sprzedaży lub jakościowych leadów.

Źródła

  • https://support.google.com/google-ads/answer/10724817 – Przewodnik po Performance Max: ustawienia, grupy zasobów, najlepsze praktyki.
  • https://support.google.com/google-ads/answer/6167122 – Import konwersji z CRM i aktualizacja wartości konwersji.
  • https://support.google.com/google-ads/answer/3022575 – Zasady wartości konwersji (Conversion Value Rules) i modyfikowanie wartości w zależności od kontekstu.
  • https://support.google.com/merchants/answer/7052112 – Specyfikacja danych produktów w Google Merchant Center (tytuły, obrazy, atrybuty, GTIN).
  • https://support.google.com/google-ads/answer/9888149 – Najlepsze praktyki materiałów (teksty, obrazy, wideo) i diagnoza jakości zasobów.
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie