
Google nie jest już absolutnym monopolistą na rynku reklamy internetowej, jednak amerykańska firma robi wiele, aby nadal na nim dominować. To nie podoba się Komisji Europejskiej, z założenia ostro walczącej z przejawami praktyk monopolistycznych. Google znalazło się na celowniku Komisji, a finałem postępowania może być konieczność zapłacenia ogromnej kary przez koncern z Mountain View.
Szczegóły sprawy
Komisja Europejska niedawno ogłosiła nałożenie na Google kary w wysokości aż 2,95 mld euro. Za co? Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, chodzi o naruszenie unijnego prawa antymonopolowego, a dokładnie o to, że amerykański gigant faworyzował własną platformę reklamową AdX, utrudniając dostęp do rynku konkurencyjnym rozwiązaniom.
Według Komisji Europejskiej działania Google miały na celu umocnienie dominującej pozycji firmy na rynku usług reklamowych online, ze szkodą nie tylko dla konkurencji, ale też klientów, którzy ponoszą coraz wyższe opłaty z tytułu korzystania z narzędzi reklamowych Google.
Czy Google zapłaci tę karę?
Póki co Komisja nakazała Google zaprzestanie nieuczciwych działań. Gigant musi też w ciągu 60 dni przedstawić plan zmian, które wyeliminują stwierdzoną faworyzację platformy AdX.
Google oczywiście już zapowiedziało odwołanie, całkowicie odrzucając zarzuty Komisji Europejskiej.
Dodajmy, że sprawa ta ciągnie się już od 2021 roku, kiedy to Komisja po raz pierwszy poinformowała o badaniu, czy Google nie narusza europejskich przepisów antymonopolistycznych.