
W reklamie lokalnej nie wygrywa ten, kto płaci najwięcej za klik, ale ten, kto najszybciej odpowiada na intencję w promieniu kilku kilometrów. Użytkownik szuka „tu i teraz”, często na telefonie, z mapą w dłoni. Chce wiedzieć, czy jesteś blisko, czy masz towar/usługę dostępne od ręki, ile to mniej więcej kosztuje i jak szybko może się z Tobą skontaktować. Z tego wynika logika działań: priorytetem jest widoczność w mapach i wynikach z elementami lokalnymi, błyskawiczna ścieżka kontaktu oraz czytelne dowody, że warto przyjechać właśnie do Ciebie.
1) Widoczność w „map packu” i na mapie. Profil Firmy w Google (wizytówka) musi być w świetnej formie: komplet kategorii, aktualne godziny (w tym sezonowe), atrybuty (np. dostępność, parking, przyjazność dla zwierząt), produkty/usługi i cennik orientacyjny. Regularne wpisy, zdjęcia „z dziś” i odpowiedzi na pytania budują zaufanie oraz poprawiają klikalność.
2) Hiperlokalny landing i treści „tu i teraz”. Osobna podstrona dla każdej lokalizacji z pełnym NAP, mapą dojazdu, zdjęciami wnętrza, informacją o dostępności i krótkim formularzem lub przyciskiem natychmiastowego telefonu. W treściach używaj nazw dzielnic, ulic, punktów orientacyjnych i scenariuszy dnia codziennego („naprawa w 60 minut na Zatorzu”).
3) Reklama płatna z geotargetowaniem. Kampanie kierowane promieniowo lub według wybranych obszarów, z kreacjami odwołującymi się do czasu dojazdu i konkretnych korzyści „na miejscu” (np. darmowa diagnoza w punkcie, odbiór dziś, pierwsza wizyta -10%). Równolegle prosty remarketing przypominający o dojeździe, godzinach i numerze telefonu.
Wizytówka jest często pierwszym i ostatnim miejscem kontaktu. Oto elementy, które zwiększają wybór właśnie Ciebie:
Jedna strona dla wielu lokalizacji to za mało. Każda placówka powinna mieć własną podstronę, którą użytkownik zobaczy po kliknięciu w mapach. Co tam musi być?
Pełny NAP (nazwa, adres, telefon) zgodny z wizytówką, mapa z pinezką i krótkim opisem dojazdu, godziny wraz ze wskazaniem „teraz otwarte” lub „czynne od…”, zdjęcia – najlepiej 3–5, w tym wejście, parking i wnętrze, usługi i ceny w wersji skróconej, CTA „Zadzwoń” oraz „Umów wizytę online”, krótkie FAQ (np. czas realizacji, akceptowane płatności, gwarancja). Jeśli działasz w kilku dzielnicach, nazwij je po ludzku („obsługujemy Stare Miasto, Rubno, Dąbrowę”).
Kreacje lokalne powinny „brzmieć” znajomo. W tekście i nagłówkach używaj nazw okolicznych ulic, osiedli i codziennych sytuacji. Zamiast „serwis ekspresów do kawy” – „naprawimy ekspres zanim wrócisz z pracy na Fromborskiej”. Zamiast „dostawa tego samego dnia” – „przywieziemy do 19:00 na Zawadę”. Taka mikro-personalizacja znacząco zwiększa CTR i liczbę telefonów, bo odbiorca czuje, że oferta jest naprawdę „dla niego”.
Nie komplikuj struktury. Jedna kampania = jeden cel i mały obszar. W każdej trzy grupy tematyczne: pilna potrzeba („blisko mnie”, „dzisiaj”), konkretna usługa („naprawa X”, „wymiana Y”), oraz marka/kategoria (dla osób, które porównują). Kreacje w oparciu o korzyści lokalne: czas dojazdu, bezpłatny parking, szybka obsługa na miejscu, dodatkowa usługa przy pierwszej wizycie. Włącz rozszerzenia połączeń i lokalizacji oraz formularz kontaktowy z dwoma polami (imię, telefon) – im krócej, tym lepiej.
Same kliknięcia to za mało. W lokalnym biznesie liczą się rozmowy telefoniczne, wizyty na miejscu i realizacje. Wprowadź trzy proste miary:
Do tego koniecznie czas odebrania telefonu i wskaźnik odrzuceń – jeśli ludzie dzwonią, a Ty nie odbierasz w 20–30 sekund, tracisz większość szans.
Opinie lokalne działają jak reklama, która nie gaśnie. Ułóż prosty proces: proś o opinię zawsze po wykonaniu usługi (kartka z QR, SMS z linkiem, naklejka przy kasie), odpowiadaj krótko i uprzejmie na każdą opinię w 24–48 godzin, a negatywne traktuj jak szansę – „proszę o kontakt, rozwiążemy sprawę”. Co miesiąc wybieraj 2–3 najlepsze opinie i wklejaj na lokalny landing (z inicjałem i dzielnicą). To realnie podnosi konwersję i buduje zaufanie nowych klientów.
Reklama lokalna oddycha kalendarzem. Zapisz w planie stałe „piki” (początek roku szkolnego, wakacje, święta) oraz mikro-wydarzenia w pobliżu (targi, jarmarki, otwarcia). Dla każdego z nich przygotuj mini-kreacje i krótkie oferty „na czas”: wcześniejsze otwarcie, dodatkowy pracownik w punkcie, rabat „tylko dziś” dla odwiedzających. W wizytówce publikuj wpisy z wyprzedzeniem i przypinaj je na czas wydarzenia.
Treści mają wspierać decyzje „jadę do nich”. Najprostsze formaty:
Osoby, które odwiedziły stronę lokalną lub kliknęły w numer, często nie kończą działania w tej samej minucie. Ustaw delikatny remarketing na 7–14 dni z dwoma wariantami: „Przypomnienie o godzinach i dojeździe” oraz „Pierwsza wizyta z małym bonusem”. Nie „goni” to użytkownika, a realnie zamyka część wizyt w późniejszym terminie.
Najpierw dopracuj wizytówkę i landing, dopiero potem dosypuj budżet do kampanii. W płatnych działaniach zaczynaj od małego obszaru (2–5 km) i fraz o wysokiej intencji. Dopiero po uzyskaniu stabilnych połączeń rozszerzaj promień lub dodawaj nowe zestawy reklam. Ustal limit częstotliwości w remarketingu i obserwuj udział połączeń nieodebranych – gdy rośnie, nie zwiększaj stawek, tylko popraw dostępność telefoniczną.
Tydzień 1: audyt i porządkowanie: wizytówka (kategorie, atrybuty, godziny), 20 aktualnych zdjęć, 3 wpisy, 5 pytań i odpowiedzi, weryfikacja numeru telefonu i linków. Na stronie – proste landingi dla lokalizacji, pełny NAP, mapa, CTA „zadzwoń”.
Tydzień 2: kampanie: jedna kampania lokalna z trzema grupami (pilne, usługa, marka/kategoria), rozszerzenia połączeń i lokalizacji, geotarget 2–5 km. Ustaw śledzenie połączeń i prostą listę remarketingową dla odwiedzających lokalne strony.
Tydzień 3: proces opinii: QR do opinii przy kasie, SMS po wizycie, szablony odpowiedzi, wybór 3 opinii na landing. Treści: cennik „od”, poradnik dojazdu, „zanim przyjedziesz”.
Tydzień 4: optymalizacja: analiza połączeń (odebrane vs. nieodebrane), korekta godzin i obłożenia, test dwóch nagłówków w reklamach (czas dojazdu vs. bonus na pierwszą wizytę), włączenie delikatnego remarketingu na 7–14 dni.
Stare godziny i puste atrybuty. Aktualizuj przed świętami i sezonami. Puste atrybuty to stracone wyświetlenia w filtrach map.
Wspólny landing dla wszystkich placówek. Rozbij na podstrony, każdą z własnym NAP, mapą i zdjęciami miejsca.
Brak numeru „do człowieka”. Jeśli masz centralę i numer do punktu, pokaż oba; wiele osób rezygnuje po IVR.
Kreacje bez lokalnego języka. Dodaj nazwy dzielnic i punkty orientacyjne. „Blisko” to za mało – nazwij miejsce.
Brak pracy z opiniami. Proś o nie systematycznie i odpowiadaj w 24–48 godzin. Negatywne traktuj jak zgłoszenie serwisowe.
Kiedy podstawy działają, dodaj kolejne warstwy: kampanie z promocjami sezonowymi, krótkie wideo „wejście do lokalu” w wizytówce i na stronie, testy godzin otwarcia (wcześniejsze otwarcie w dni o dużym popycie), współprace z sąsiadującymi firmami (wzajemne polecenia, pakiety usług). Raz w kwartale zrób przegląd zdjęć i wymień te, które się zestarzały.
Reklama lokalna jest skuteczna, gdy łączy porządną wizytówkę, stronę dla konkretnego miejsca i proste kampanie na małym obszarze, a całość wspierają opinie i szybka obsługa telefoniczna. Zacznij od fundamentów, mów językiem okolicy i mierz to, co naprawdę ma znaczenie: połączenia, wizyty i realizacje. Z takim podejściem przestajesz “kupować kliknięcia”, a zaczynasz przewidywalnie zdobywać klientów z sąsiedztwa.