
„Daj e-booka za maila” – proste? Nie do końca. Niewłaściwie zastosowany gating (zamykanie treści za formularzem) obniża zasięg i psuje UX. Z kolei zbyt dużo darmowych materiałów utrudnia pozyskiwanie wartościowych kontaktów. Kluczem jest strategia: co i kiedy „zamykać”, jak projektować landing page, żeby nie tracić jakości leadów, oraz jak później pielęgnować relację (nurturing).
Treści edukacyjne z wysokim potencjałem SEO i szeroką intencją (poradniki, definicje) zostaw otwarte – budują widoczność i zaufanie. Zamykać warto materiały o wysokiej wartości i bliżej decyzji: kalkulatory ROI, szablony, checklisty eksperckie, raporty branżowe, case studies z liczbami, mini-kurs e-mail. Zasada: im bliżej zakupu, tym bardziej uzasadnione pozyskanie danych.
Najlepiej konwertują materiały „do użycia od razu”: szablony (brief, budżet), checklisty, kalkulatory, krótkie kursy (5 maili/5 dni), „pakiety startowe” (np. 10 grafik do social). E-booki sprawdzają się, gdy rozwiązują konkretny problem i mają formę „narzędziownika”, nie eseju.
Landing page powinien powtórzyć obietnicę z reklamy, pokazać 3–5 punktów wartości, krótko przedstawić, dla kogo jest materiał i jak wygląda (zrzuty, spis treści). Formularz ogranicz do niezbędnych pól (imię, e-mail; w B2B dodaj firmę i stanowisko). Zadbaj o zgodę marketingową napisaną ludzkim językiem. Po zapisie wyświetl „dziękuję” z dodatkowymi krokami: zapisz do newslettera, obejrzyj case, dołącz na webinar.
Lead bez dalszej komunikacji szybko „stygnie”. Zaplanuj sekwencję 3–5 wiadomości: 1) dostarczenie materiału i krótkie „jak korzystać”; 2) rozwinięcie tematu + przykład; 3) zaproszenie do konsultacji lub demo; 4) alternatywny zasób dla niezainteresowanych; 5) delikatne CTA. Segmentuj przekaz wg zachowań (otwarcia, kliknięcia, pobrania).
Poza współczynnikiem konwersji LP licz: koszt leada, udział MQL/SQL, czas do pierwszej rozmowy handlowej, udział leadów z lead magnetów w przychodzie, retencję subskrybentów po 30/90 dniach. Porównuj rodzaje magnetów – czasem prosty szablon wygrywa z rozbudowanym raportem.
Gating treści „top-of-funnel”, zbyt długie formularze, brak podglądu materiału, agresywne pop-upy, brak sekwencji po pobraniu, niespójność obietnicy (reklama obiecuje więcej niż daje PDF). Każdy z nich psuje doświadczenie i jakość bazy.
Lead magnet to narzędzie, nie cel. Projektuj go pod konkretną intencję, buduj przejrzyste LP i dbaj o ścieżkę po pobraniu. Tylko wtedy dane w formularzu wymieniasz na realną wartość po obu stronach.