Dlaczego sekcja ofertowa decyduje o losie całej strony

Krzysztof Jagielski
20.11.2025

Na większości landing page’y B2B użytkownik nie czyta wszystkiego — skanuje. Zatrzymuje się tam, gdzie w sekundę rozumie: jaki problem rozwiążesz, jaki rezultat dostarczysz i co ma zrobić dalej. Właśnie to powinna „dowieźć” sekcja ofertowa. Nie jest to opis produktu w ładnych słowach, tylko zwięzła propozycja wartości uzupełniona dowodami, redukcją ryzyka i jasnym krokiem „co dalej”. Gdy ten moduł działa, rośnie konwersja nawet przy tym samym ruchu. Gdy jest rozmyty — dokładanie akapitów czy grafik nie pomaga.

Prosty szkielet: obietnica → dowód → ryzyko → następny krok

Ułóż sekcję jak elevator pitch, który da się zeskanować w 8–12 sekund. Jeden silny nagłówek (obietnica), pod nim 2–4 punkty dowodu (konkret, liczba, referencja), krótki element zmniejszający ryzyko (gwarancja, próba, rezygnacja bez kosztów) i wyraźny przycisk z kolejnym krokiem. Każdy blok ma inną funkcję, ale razem tworzą spójny komunikat: „Rozumiemy Twój problem → umiemy go rozwiązać → nic nie ryzykujesz → kliknij tu, aby zacząć”.

Obietnica, która nie obiecuje zbyt wiele

Dobry nagłówek ofertowy nie jest poetycki. Jest użyteczny. Odpowiada na pytania: dla kogo, co i w jakim wymiarze. Zamiast „Rewolucja w procesach” napisz „Skróć wdrożenie o 30% w zespołach 10–50 osób”. Jeśli nie możesz podać liczby, użyj kwalifikatorów czasu lub ryzyka: „Uruchom raportowanie w 48 godzin bez działu IT”. Za obietnicą stań w treści — w przeciwnym razie stracisz wiarygodność w sekundę.

Dowód: trzy typy, które działają najszybciej

W B2B emocje też mają znaczenie, ale proof domyka sprawę. Najprościej łączyć trzy kategorie:

  • Liczby i wskaźniki – skrócony czas, oszczędność kosztu, wzrost konwersji. Liczby muszą być przypisane do kontekstu („u klienta X w branży Y, z zespołem Z”).
  • Dowód społeczny – logotypy klientów, krótki cytat z imieniem i stanowiskiem, case 3–4 zdania. Warto dodać warunek brzegowy („przy min. 3 oddziałach”).
  • Dowód techniczny/prawny – certyfikaty, zgodność, audyt, SLA. Nie rozpisuj — wystarczy hasło + odnośnik do szczegółów w innym miejscu strony.

Największy błąd? „Dowód” oderwany od obietnicy. Jeśli obiecujesz skrócenie wdrożenia, pokaż liczbę o wdrożeniu, a nie „zadowolenie klientów”.

Redukcja ryzyka: mikro-gwarancje, które przyspieszają decyzję

Zakup w B2B to obawa o czas, budżet i reputację osoby decydującej. Dlatego dodaj element obniżający lęk: próbę 14 dni, pilota na 30 dni, umowę bez długoterminowego zobowiązania, gwarancję czasu reakcji, „kick-off bez kosztów”. Nie obiecuj nierealnego „zero ryzyka” — lepiej: „pilotaż zamkniemy w 10 dni, jeśli nie dowieziemy efektu, płacisz 0 zł”.

„Next step”: jednoznaczne i adekwatne CTA

Przycisk to nie miejsce na „Wyślij”. Napisz co dostanie użytkownik po kliknięciu: „Umów 15-minutowe wprowadzenie”, „Sprawdź warianty i ceny”, „Pobierz plan wdrożenia”. CTA musi pasować do etapu — jeśli klient jest na początku, nie wciskaj „Kup teraz”. Ustaw też alternatywny krok o niższym progu (np. „Zobacz demo 3 min”).

Struktura sekcji ofertowej: układ, który się sprawdza

Najczęściej działa układ dwukolumnowy: po lewej nagłówek i krótkie rozwinięcie (2–3 zdania), po prawej „pudełko dowodu” z liczbami i logotypami. Pod spodem cienki pasek ryzyka (pilotaż, gwarancja, czas rezygnacji) oraz główny przycisk. Na mobile zamień kolejność: najpierw obietnica, potem dowody (w karuzeli), na końcu CTA i pasek ryzyka. Dobrze sprawdza się też wariant „stopniowany”: obietnica → 3 ikonki korzyści → CTA → pasek ryzyka → minirecenzja (2 zdania z imieniem i stanowiskiem).

Język: mniej cech, więcej skutków

Nie opisuj funkcji, tylko skutki ich użycia. Zamiast „integracja z CRM” napisz „lead trafia do CRM w 3 sekundy bez udziału handlowca”. Zamiast „dashboardy KPI” — „zarząd ma jeden ekran z 5 wskaźnikami do decyzji tygodnia”. Unikaj pustych przymiotników („innowacyjny”, „najlepszy”). Jeśli musisz użyć określenia jakości, dołóż miernik lub kontekst („95% ticketów zamykamy w 24 h”).

Obiekcje: odpowiedz zanim padną

Przed publikacją zrób listę trzech najczęstszych obiekcji i wpleć je w sekcję:

  • „To będzie długo trwało” → pokaż standardowy harmonogram i „przyspieszacz” (gotowe szablony, import danych), dodaj liczbę dni wdrożenia.
  • „To będzie drogie” → kratka cenowa lub przedział, informacja o „light planie”, kalkulator lub darmowy pilotaż.
  • „Nie mamy zasobów IT” → wyjaśnij, co jest po Waszej stronie, a co po stronie klienta; dodaj „wdrażamy bez działu IT”.

Obiekcje możesz zwinąć do krótkiego FAQ tuż pod sekcją. Używaj pytań wprost językiem klienta.

Dopasowanie do person: jedna sekcja, różne warianty

B2B rzadko ma jednego odbiorcę. Decydent, użytkownik i finansowy „gatekeeper” potrzebują innych akcentów. Rozwiązanie: zachowaj ten sam szkielet, ale przygotuj 2–3 warianty treści sekcji. Wersja „dla zarządu” — efekt i ryzyko; „dla użytkownika” — oszczędność czasu i prostota; „dla finansów” — koszt vs. oszczędność. W praktyce warianty osadzasz na różnych landingach lub serwujesz dynamicznie w oparciu o kampanię.

„Mini-moduły” dowodów, które podbijają wiarygodność

Do sekcji ofertowej dołóż małe elementy wzmacniające:

  • „Trusted by” — 6–8 logotypów, nie więcej. Rotuj sezonowo.
  • „As seen in” — media branżowe, raporty, wyróżnienia.
  • „Before/after” — jedna metryka przed i po wdrożeniu (np. „czas przygotowania raportu: 3 h → 12 min”).
  • Sygnały jakości — certyfikat, normy, zgodność, SLA, audyt (ikonka + 2–3 słowa).

Mikrocopy przy CTA: małe teksty, duży wpływ

Pod przyciskiem dodaj drobny dopisek obniżający lęk: „bez karty”, „bez zobowiązań”, „odpowiadamy w 24 h”, „demo bez sprzedażowego pitchu”. Gdy zbierasz dane, powiedz, po co: „Poprosimy o e-mail, aby wysłać plan wdrożenia i przykładowy koszt”. To nie tylko zgodność, ale i wzrost konwersji.

Case sekcji dla usług i dla oprogramowania

Usługi: obietnica „efekt w 30 dni”, dowód w liczbach z ostatnich 3 projektów, „pilotaż” jako redukcja ryzyka, CTA „Umów audyt 30 min”. W bloku dowodu zamiast technologii — proces: 3 kroki i odpowiedzialność. Dla sceptyków dodaj krótkie „co jest w audycie, czego nie robimy”.

Oprogramowanie: obietnica wprost do wskaźnika, np. „Uruchom monitoring KPI w 48 h”. Dowód: liczba integracji, średni czas wdrożenia, cytat użytkownika. Ryzyko: trial bez karty lub pilotaż z danymi demo. CTA: „Zobacz interaktywne demo (3 min)”.

Pomiar: jak sprawdzić, czy sekcja „robi robotę”

Zamiast patrzeć wyłącznie na CTR, obserwuj:

  • Scroll depth – ilu użytkowników dociera do sekcji i gdzie ją kończy.
  • Interactions – kliknięcia w rozwijane obiekcje/FAQ, w „Trusted by”, w link „zobacz szczegóły SLA”.
  • Asystowanie – czy sesje z interakcją w sekcji częściej kończą się zapytaniem lub powrotem z markowych fraz.

Jeżeli sekcja jest często scrollowana, ale mało osób klika CTA — przetestuj inne obietnice nagłówka lub zmień „next step” na lżejszy (np. demo on-demand zamiast rozmowy).

Testy A/B: co warto porównać najpierw

Nie zaczynaj od koloru przycisku. Najpierw przetestuj:

  • Tezę nagłówka — „czas do efektu” vs. „redukcja kosztu” vs. „ryzyko i zgodność”.
  • Rodzaj dowodu — liczba/benchmark vs. społeczny dowód (cytat + stanowisko).
  • Redukcja ryzyka — trial vs. pilotaż 10-dniowy vs. gwarancja „0 zł, jeśli…”.
  • CTA — „Umów 15 min” vs. „Zobacz demo 3 min” vs. „Policz koszt w 60 s”.

Każdy test opisuj jedną hipotezą („jeśli pokażemy dowód liczbowy zamiast ogólnego, wzrośnie kliknięcie w CTA o 20%”) i trzymaj stałe pozostałe elementy.

30-dniowy plan zbudowania sekcji ofertowej od zera

Tydzień 1: rozmowy z 5 klientami i 5 utraconymi leadami. Spisz ich słowa: problem, ryzyko, trigger zakupu. Na tej bazie układasz 3 wersje obietnicy.

Tydzień 2: zbierz twarde liczby do dowodów (czas, koszt, wyniki). Wybierz 2–3 cytaty. Zaprojektuj układ sekcji (desktop + mobile).

Tydzień 3: przygotuj dwa warianty sekcji (A/B) z różną tezą i redukcją ryzyka. Wdrażasz w CMS, oznaczasz zdarzenia (scroll, klik CTA, rozwinięcia FAQ).

Tydzień 4: uruchamiasz test na ruchu z jednego kanału. Po 7–10 dniach wybierasz zwycięzcę i dopracowujesz copy (mikrocopy przy CTA, dopiski o prywatności). Dodajesz wersję dla drugiej persony.

Najczęstsze błędy i szybkie poprawki

Za dużo tekstu, zero struktury. Rozbij na obietnicę, dowody, ryzyko, CTA. Każdy blok ma mieć maksymalnie kilka linii.

Dowody bez kontekstu. „+120%” bez branży i okresu nic nie znaczy. Dodaj „u kogo, w jakim czasie, w jakim zakresie”.

CTA „Wyślij”. Zastąp czynnością z korzyścią: „Odbierz plan wdrożenia (PDF)”.

Brak alternatywy niskiego progu. Nie każdy chce rozmawiać. Daj demo, kalkulator, checklistę.

Język wewnętrzny. „Moduł X, wersja Y” — klient ma problem, nie moduł. Przetłumacz cechy na skutki.

Podsumowanie

Dobra sekcja ofertowa mówi: „To dla Ciebie, oto efekt, tu jest dowód, nie ryzykujesz i w tym miejscu zaczynamy”. Kiedy trzymasz się szkieletu obietnica → dowód → ryzyko → next step, skracasz czas decyzji i dajesz zespołowi sprzedaży lepsze, bardziej zdecydowane rozmowy. Zacznij od zbudowania dwóch wariantów opartych na realnych słowach klientów i przetestuj je na jednym źródle ruchu. Reszta to iteracje, doprecyzowanie person i dodawanie kolejnych, coraz mocniejszych dowodów.

Źródła

  • https://www.nngroup.com/articles/value-proposition/ – Nielsen Norman Group: jak tworzyć propozycje wartości, które są zrozumiałe i przekonujące.
  • https://www.cxl.com/blog/value-proposition-examples-how-to-create/ – CXL: przykłady i metody budowania value proposition oraz testowania ich na landing page’ach.
  • https://hbr.org/2006/06/creating-customer-value-propositions – Harvard Business Review: klasyczne ujęcie propozycji wartości i dopasowania do potrzeb segmentów.
  • https://www.baymard.com/blog/cta-button-design – Baymard Institute: dobre praktyki projektowania i opisy CTA w e-commerce/B2B.
  • https://developers.google.com/search/docs/fundamentals/creating-helpful-content – Google Search Central: wskazówki pisania treści przydatnych użytkownikom (jasność, wiarygodność, dowody).
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie